Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lutego 2009

Aston Martin DBS Volant

Na salonie w Genewie, na przekór ciężkim czasom, nie zabraknie premier samochodów z najwyższej półki. Nowy produkt zaprezentuje m.in. Aston Martin, który pokaże DBS volante, a więc najwyższy model w wersji kabrio.

DBS Volante - kabriolet zbudowany na usztywnionej płycie podłogowej modelu DBS. Pod maskę trafił 6.0-litrowy silnik V12 o mocy 510 KM i maksymalnym momencie obrotowym 570 Nm. Napęd przenoszony jest na tylną oś za pośrednictwem standardowej, sześciobiegowej przekładni manualnej. W opcji znajduje się sześciobiegowa skrzynia ZF Touchtronic.


Pomimo zwiększenia masy pojazdu o 90 kilogramów w stosunku do wersji Coupe, DBS Volante przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,3 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 307 km/h. O skuteczne wytracanie prędkości dbają ceramiczne tarcze hamulcowe, za które producent nie żąda dopłaty. Kluczową kwestią podczas opracowywania odkrytego Astona było osiągnięcie wysokiej sztywności nadwozia. W rezultacie zakrojonych na szeroką skalę modyfikacji, DBS Volante jest o ponad 25 procent sztywniejszy od modelu DB9 Cabrio i zaledwie o 25 procent mniej sztywny od DBS Coupe.

W wyposażeniu standardowym znalazł się między innymi 13-głośnikowy zestaw audio ekskluzywnej firmy Bang & Olufsen oraz system nawigacji satelitarnej z twardym dyskiem.

Najważniejszym elementem jest jednak nowy materiałowy dach, który pomaga utrzymać odpowiednią temperaturę wewnątrz pojazdu zimą i jednocześnie ogranicza szumy opływającego powietrza dzięki dodatkowym uszczelkom. Pełne otwarcie dachu zajmuje zaledwie 14 sekund, a czynność można wykonać przy prędkości do 50 km/h.

Brabus i jego Mercedes G klasy

Niemiecka firma BRABUS zaprezentowała wyjątkową wersję Mercedesa klasy G. Wyjątkową, bo napędzaną dwunastocylindrowym silnikiem Biturbo o mocy aż 700 KM!

Silnik Brabus V12 S powstał w oparciu o jednostkę V12 Biturbo stosowaną w najnowszym Mercedesie S 600. „Uszlachetnienie” silnika rozpoczęto od zwiększenia jego pojemności z 5.5- do 6.3-litra poprzez zastosowanie specjalnego wału korbowego oraz cylindrów o większej średnicy. Modyfikacjom poddano także głowicę cylindrów. Największy przyrost mocy udało się jednak uzyskać dzięki zastosowaniu większych turbosprężarek, zoptymalizowanej chłodnicy powietrza doładowującego i wyczynowego układu wydechowego ze stali nierdzewnej. Nad poprawną współpracą wszystkich komponentów silnika czuwa wydajna jednostka ECU z nowymi mapami.


Wszystko to pozwala osiągnąć moc 700 KM przy 5 100 obr./min. oraz maksymalny moment obrotowy 1 320 Nm przy zaledwie 2 100 obr./min.! Producent ograniczył jednak wartość momentu obrotowego do i tak niebagatelnych 1 100 Nm. Napęd przekazywany jest na wszystkie koła za pośrednictwem pięciobiegowej przekładni automatycznej.

Osiągi? Godne samochodu sportowego. Od 0 do 100 km/h w 4,3 sekundy. Prędkość maksymalna ograniczona elektronicznie do 240 km/h. Po zdjęciu „kagańca” samochód osiągnie 260 km/h. To dużo, jak na auto o aerodynamice cegły. Warto nadmienić, że silnik spełnia także standardy emisji EURO IV.


Jak przystało na firmę Brabus, zmiany nie ograniczyły się wyłącznie do tego, co znajduje się między przednimi kołami. Same koła też są nowe. Klient może wybrać pomiędzy rozmiarami od 20 do nawet 22 cali, a za odpowiednią dopłatą otrzyma wyczynowe opony Pirelli lub Yokohama. Oprócz tego, nadwozie charakteryzuje się eleganckim pakietem nakładek oraz światłami LED do jazdy dziennej.


W ekskluzywnej kabinie pasażerskiej umieszczono natomiast sportowe koło kierownicy, zestaw wskaźników z prędkościomierzem wyskalowanym do 280 km/h oraz skórzaną tapicerkę szytą ręcznie. Na życzenie Brabus przekształci przedział pasażerski G-klasy w małe biuro lub centrum rozrywki, montując odtwarzacze DVD, ekrany ciekłokrystaliczne czy konsole do gier.

Wszystko to ma jednak swoją cenę – co najmniej 379 000 Euro!

wtorek, 25 listopada 2008

Zaprojektuj samochód w internecie

Motoryzacja należy bezsprzecznie do tematów najbardziej żywiołowych debat internetowych. Parametry, osiągi, design są w stanie sprowokować zagorzałą dyskusję, bo przecież prawie każdy zna się na samochodach. W ramach inicjatywy Splitwheel spróbowano skanalizować tę energię i pasję w taki sposób, by mogły zmaterializować się w postaci pierwszego auta w całości zaprojektowanego on-line.

Caterham, brytyjski producent samochodów, który w latach 70. wykupił od Lotusa prawa do produkcji modelu Seven i stworzył jedną z motoryzacyjnych ikon, kojarzył się do tej pory z przywiązaniem do klasyki. By jednak zaprzeczyć opiniom zarzucającym mu skostniałość, koncern zdecydował się na zmiany, które można by raczej nazwać genialnym skokiem w innowacyjność.

Zamiast zgodnie ze standardowymi procedurami postawić przed stołami kreślarskimi grupę przodujących inżynierów, przyłączył się do projektu Splitwheel, „pierwszego wirtualnego producenta samochodów”. Za jego pośrednictwem zwrócono się do wszystkich wielbicieli motoryzacji z zaproszeniem do współpracy i pokazania, jakim autem chcieliby jeździć. I to właśnie pasja jest jedynym warunkiem zarejestrowania się na jego stronie. Od tej pory mamy możliwość wpływu na każdy element mającego powstać samochodu sportowego – od jego nazwy po najmniejszy detal.

Projekt ruszy wraz z rozpoczęciem nowego roku, kiedy to twórcy przedsięwzięcia mają nadzieję otrzymać pierwsze pomysły rozwiązań konstrukcyjnych pochodzące od internautów z całego świata. Jego platformę tworzy Wikitanium, internetowy koordynator przedsięwzięć crowdsourcingowych. Przesłane propozycje zostaną poddane ogólnym dyskusjom oraz powszechnej ocenie – inni uczestnicy będą bowiem mogli korygować je oraz edytować na warunkach zbliżonych do tych stosowanych w Wikipedii.

Aby propozycje nie były li tylko efektem nieposkromionej wyobraźni, użytkownicy będą mogli konfrontować swoje idee z fachowymi artykułami dotyczącymi zagadnień technicznych oraz videopodcastami przedstawiającymi testy próbne maszyn zaprojektowanych przez innych domowych konstruktorów. Każdy koncept będzie przedmiotem głosowania oraz kontroli – czynności tych dopełniać będzie zespół inżynierów z Caterham oraz niezależnych ekspertów. Wszystko po to, by zgłoszone prace można było „przetłumaczyć” na prototyp pojazdu nadającego się do zbudowania i użytkowania. Firma deklaruje, że będzie gotowa do produkcji w 2011 roku.